#Siła kobiet! Moja aktywność. KONKURS

silakobietCzuje się zaszczycona, że dzięki firmom Morini oraz Under Armour mogę patronować projekt „SiłaKobiet”. Celem akcji jest pokazanie, jak poprzez aktywność fizyczną jesteśmy w stanie przekraczać własne granice, pokonywać bariery i pomagać innym. To naprawdę szczytny cel o którym wspomnę pod koniec tego artykułu.
A teraz zapraszam Was do przeczytania mojej historii. Możliwe, że Wy także odnajdziecie tutaj cząstkę własnych przemyśleń i  dzięki temu dostaniecie porządnego kopa do działania i staniecie się silnymi kobietami.

POCZĄTEK

 Wiele z Was zadaje mi pytania jak to się stało, że posiadam w sobie tyle energii aby być mamą, pracować i ćwiczenia. Chciałabym Wam opowiedzieć moimi przemyśleniami. Jak narodziła się myśl aby stworzyć motywującą stronę oraz spróbować nakłonić do ćwiczeń inne mamy?
Każda z nas zaczyna swoją przygodę ze sportem, kierując się innymi celami. Niektóre z Was chcą schudnąć, aby dobrze wyglądać na ślubie, na plaży, albo być akceptowaną przez środowisko. Jednak aby przetrać w swoim postanowieniu, trzeba czegoś więcej, niż dążenie do piękna zewnętrznego. Tutaj chodzi o wewnętrzną przemianę, może nawet katharzis.

KIEDY ZOSTAŁAM MAMĄfitmama

Pod koniec kwietnia 2012 roku, nie wiedziałam jaka wyboista ścieżka właśnierozpostarła się przed moimi stopami. Opowieści innych mam, nie są wstanie zobrazować trudów macierzyństwa. Kiedy patrzę z perspektywy czasu trafił mi się mało wymagający „egzemplarz” niemowlęcia, któremu obce były kolki. Oczywiście już wtedy macierzyństwo potrafiło podłamać mnie psychicznie – jak każdą początkującą mamę.

Przed urodzeniem synka miałam masę wolnego czasu. I nagle BACH ściana… przywiązanie niewidzialnym sznurem do maluszka. Nie byłam już      (i nie będę) panią swojego czasu. Teściowa i mama mało mi pomagały ponieważ obie pracują. Mąż pomagał, ale jak mamy gdzieś wyjść razem skoro jedno z nas musi trzymać wartę przy maluchu? Tak minął rok…

DZIEŃ ŚWIRA, powtarzalność, rutyna… nakarmić, przewinąć, wyjść na spacer, czyli normalny dzień każdej mamy. Jednak, nie ma takiej kobiety która marzy być 24 godziny tylko mamą. Nie wierzę w to. Jeśli powiesz mi, że nie miałaś ochoty nigdy wyrwać się z domu i zrobić COŚ tylko i wyłącznie dla siebie to wygląda na to że jesteś Supermamą, a powiedzmy sobie szczerze… takie nie istnieją. Poczułam że słabnę.


MUSZĘ COŚ ZROBIĆ…

Tylko dla siebie! Taka właśnie myśl zakwitła we mnie na dobre. Powiedziałam sobie koniec! Muszę znaleźć w sobie pokłady siły!
A wiec co mogę robić w domu, bez wydawania pieniędzy i co poprawi mi humor? Zakupy przez internet odpadają, bo mąż tego nie przeżyje… wiem! SPORT!
No i się zaczęło… rozpoczęłam ćwiczeni wieczorami, kiedy synek już spał. Po treningu humor świetny, endorfiny, bosko! Po całym miesiącu treningów pierwsze mierzenie i… spadek centymetrów we wszystkich obwodach. Rewelacja! – pomyślałam.
Sport okazał się dla mnie świetną terapią.
Skoro ja tak bosko się czuję, to czemu nie założyć strony, gdzie było by więcej takich „umęczonych” rutyną mam?
Ku mojemu zaskoczeniu mamy dołączały do mojej strony motywacyjnej. Posypały się maile z podziękowaniami, to dodaje wielkich skrzydeł i mocy.
W kolejnych miesiącach zaczęłam współpracować z moją koleżanką dietetyczką, którą wcześniej podczytywała od jakiegoś czasu i postanowiłam ją „zaczepić”. Posypało się mnóstwo rewelacyjnych publikacji odnośnie żywienia. Okazuję się że można przyjaźnić się internetowo. Stworzyłyśmy wspólnie wiele motywatorów. Po roku miałam już 5000 mam, gotowych do boju!
Morini
 
Ćwiczmy dla siebie, a nie po to by podobać się innym. Bądźmy piękne i silne!

Nie poddawajmy się przeciwnością losu, zawsze dążmy do celu, bo w tym właśnie tkwi #siłakobiet. Jeśli czujecie, że słabniecie, pamiętajcie – w każdej z nas ukryte są pokłady mocy. Trzeba je tylko odkryć dzięki pasji!


KONKURS I AKCJA

Konkurs organizujemy wraz z markami Morini i Under Armour, które zaprosiły mnie do projektu #SiłaKobiet. Ma on pokazać, jak poprzez sport jesteśmy w stanie przekraczać własne granice i pomagać słabszym. Dlatego akcja ma dodatkowy cel – pomoc  dzieciom.  Do końca stycznia ze sprzedaży każdej z toreb Morini, jej producent przekaże połowę dochodu na rehabilitację dziecka, które jest podopiecznym Fundacji Spartanie dzieciom.

Jak wziąć udział konkursie?

  • Pokaż, lub napisz co Ci daje siłę? (kreatywne podejścia do tematu jest mile widziane).
  • Zgłoszenie opisz hasztagiem #siłakobiet oraz #fitmama24.

Zgłoszenia mogą być publikowane na Instagramie, Facebooku lub w komentarzach pod tym wpisem. Jeśli będziecie je publikować w dwóch pierwszych serwisach, to w komentarzu na dole wklejcie link do postu, abym wiedziała, że to na pewno zgłoszenie konkursowe.

NAGRODY

I miejsce – torba-kopertówka Morini.
II miejsce – voucher o wartości 300 zł na zakupy w sklepie Under Armour.
Miejsca III-VIII – voucher o wartości 300 zł na dowolny zakup skórzanych produktów Morini.
Konkurs rozpoczyna się w momencie opublikowania tego wpisu, a kończy dokładnie za tydzień – 10 grudnia o 23:59. Wyniki konkursu ogłosimy do 13 grudnia. Powodzenia!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi artykułami zapisz się do newslettera:

[wysija_form id=”1″]