OTYŁOŚĆ U DZIECI – ZAPOBIEGAJMY!

OTYŁOŚĆ U DZIECI – ZAPOBIEGAJMY!

Mówi się o otyłości i nadwadze, jako „epidemii XXI wieku” . Jak wynika z raportu WHO, obserwuje się dużą różnorodność występowania otyłości wśród dzieci zależnie od kraju, z którego pochodzą. U 11-latków otyłość występuje u 5-30% z nich, a wśród 13 i 15-letnich dzieci przekracza 30%. Poważne konsekwencje tego stanu występują już w grupie młodszych dzieci i w miarę ich wzrastania pogłębiają się, co powoduje, że trudniej jest wrócić do prawidłowej masy ciała. Niestety nadmiar kilogramów w okresie dziecięcym sprzyja rozwojowi chorób cywilizacyjnych takich jak m.in. insulinooporność, cukrzyca, miażdżyca.

Otyłość to choroba, która spowodowana jest permanentnym przyjmowaniem dodatkowych kalorii przy jednoczesnym ograniczeniu lub brakiem aktywności fizycznej. Skutkiem czego są:

  • wolniejszy rozwój motoryczny dziecka (późniejsze siadanie, mówienie),
  • wady narządu ruchu (np. płaskostopie),
  • problemy z samoakceptacją,
  • nadciśnienie tętnicze,
  • cukrzyca typu 2,
  • miażdżyca i wiele innych.

Już teraz lekarze częściej diagnozują cukrzycę typu 2 (dietozależna) u najmłodszych, gdzie kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu było to nie do pomyślenia – cukrzycą dziecięco, młodzieńczą była ta typu 1 – immunologiczna. Przyczyną jest przede wszystkim zmiana stylu życia całej rodziny, w której nie ma czasu na gotowanie, aktywność fizyczną. Wybierane są produkty wysokoprzetworzone łatwe w przygotowaniu lub gotowe do spożycia. Warto pamiętać, że to, co jest łatwe w przygotowaniu musiało przejść wiele procesów technologicznych, w czasie których usunięto drogocenne składniki diety. Poza energią, złymi tłuszczami i morzem cukru takie produkty nic nie zawierają. Pożądane witaminy, makro – mikroskładniki są w śladowych ilościach, które ni zaspakajają zapotrzebowania.

JAK Z NIĄ WALCZYĆ?

Warto już teraz wdrażać zmiany w nawykach żywieniowych i aktywności fizycznej by uchronić nasze dzieci.
Jedna z teorii mówi, że aby uchronić dziecko przed otyłością czy nadwagą jest właściwe odżywianie matki już w okresie ciąży. W tym czasie zachodzi zjawisko tzw. programowania płodowego czyli przekazywania potomkowi pewnych predyspozycji kształtujących jego późniejsze prosperowanie. Kiedy matka jada „za dwoje”, nie ma zdrowych nawyków żywieniowych dziecko dostaje potężny zastrzyk energii, białek, tłuszczów i węglowodanów. Permanentne objadanie się sprzyja urodzeniu dziecka o dużej masie czyli ponad 4 kg.

Dlatego tak ważnym jest zjadanie 5 posiłków co 3 – 4 godziny, w których goszczą warzywa i owoce produkty pełnoziarniste, mięso i ryby chude, tłuszcze roślinne takie jak oliwa, oleje. Wdrażanie zdrowego odżywiania pozwoli na jego utrzymanie po ciąży i pomoże w wypracowaniu takich nawyków u dziecka.

Przyszłym mamom polecamy książkę JEDZ DLA DWOJGA, NIE ZA DWOJE – PORADNIK DLA KOBIET W CIĄŻY

Rozwijające się dziecko potrzebuje więcej kalorii, jednak w tym okresie najczęściej przybiera nadmierną ilość kilogramów, które później ciężko zrzucić. Od samego początku warto rozplanować dzienny jadłospis pociechy na 4 – 5 posiłków. Do każdej potrawy warto dodać warzywa np. marchewkę buraczka, ogórka, pomidora. Owoce warto podawać z jogurtem naturalnym pod postacią musu lub zjadane na surowo w formie przekąski. Sięgać po ciemne pieczywo z ziarnami, chudy nabiał (ale nie nabiał typu light, ponieważ producenci dodają o wiele więcej ulepszaczy). Bakalie, orzechy to doskonałe zamienniki słodyczy. Zawierają wiele drogocennych pierwiastków np. żelazo, cynk, magnez oraz tłuszcze nienasycone potrzebne do rozwoju układu nerwowego, poprawy wzroku.

Ważnym jest również otoczenie w czasie zjadania posiłku. Zdecydowanie lepiej jest zjadać w gronie najbliższych, w spokoju. Zjadanie przy jednoczesnym oglądaniu telewizji czy pracy przy komputerze sprzyja spożywaniu większych ilości kalorii, zmniejsza odczuwanie sytości. To błędne koło. Natomiast do picia proponuje się wodę niegazowaną mineralną, w zamian wód smakowych w połowie zawierających cukier – glukozę, fruktozą, czy napojów gazowanych typu cola.

Pamiętajmy o aktywności fizycznej. Dzieci powinny ruszać się codziennie, czy biegać na podwórku z kolegami, czy chodzić na zajęcia sportowe. Ważne aby ćwiczyły i pozostawały aktywne, co pozwoli na utratę niechcianych kilogramów, tkanki tłuszczowej. Aktywność fizyczna uwalnia endorfiny – hormony szczęścia, powodując poprawę samopoczucia u takich dzieci. Przyjmuje się, że regularne uprawianie sportu poprawia poziom inteligencji.

Otyłość to epidemia XXI wieku, która dotyczy coraz to młodszych dzieci. Jeżeli nasze dziecko ma taki problem warto rozpocząć pracę nad zmianami nawyków żywieniowych. Pamiętajmy aby dziecku było łatwiej przejść rewolucję żywieniową cała rodzinna powinna przejść na tę samą stronę. Wsparcie jest niesłychanie ważne w powodzeniu sprawy. Przy dobrze zbilansowanej diecie należy zadbać o ćwiczenia, tak aby nasza pociecha traciła kilogramy – ok. 4 – 5 razy dziennie po minimum 45 minut.

Kluczem do sukcesu będzie wytrwałość w dążeniu do zamierzonego celu, wyznaczonego przez wykwalifikowanego dietetyka.

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi artykułami zapisz się do newslettera:

[wysija_form id=”1″]


Autorką artykułu jest dietetyk Marta Kornacka
Papillo
www.facebook.com/Papillo