WYSIŁKOWE NIETRZYMANIE MOCZU – MIĘŚNIE ZAPOMNIANE CZ.2

WYSIŁKOWE NIETRZYMANIE MOCZU – MIĘŚNIE ZAPOMNIANE CZ.2

Jeśli jesteś w grupie ryzyka lub już masz problemy z wysiłkowym nietrzymaniem moczu pamiętaj, że oprócz zajęć, które są  dla Ciebie niewskazane są jeszcze inne aspekty, o których warto wiedzieć  jeśli nie chcesz pogłębiać problemów.

Większość z nas pewnie w pierwszym odruchu stwierdzi, że jej to nie dotyczy. Czy aby na pewno? Sprawdź czy znajdujesz się choć w jednej z poniższych kategorii:

Jeśli jesteś mamą i:

  • twój maluch ważył ponad 4 kg po porodzie,
  • miałaś nieuzasadnioną klinicznie wywoływana akcje porodową,
  • doznałaś jakichkolwiek urazów okołoporodowych w okolicy miednicy i narządów rodnych,
  • miałaś długa 2 fazę porodu,
  • masz więcej niż 1 dziecko,

Jeśli uprawiasz sport wyczynowo lub bardzo intensywnie:

  • zwłaszcza w sportach skokowych, biegach czy sportach wymagających podnoszenia dużych ciężarów
  • uprawiasz regularnie sport z dużą intensywnością treningów

Ponadto jeśli:

  • jesteś tuż przed, w trakcie lub po menopauzie,
  • miałaś ciężkie operacje ginekologiczne,
  • chorujesz na astmę, alergie czy choroby związane z chronicznym kaszlem,
  • jesteś osoba otyłą,
  • masz problemy natury urologicznej, problemy z krążeniem czy powikłania cukrzycowe,
  • chorujesz lub jesteś w grupie ryzyka takich chorób jak:Parkinson, Alzheimer.

Jeżeli odnalazłaś siebie w powyższych grupach ryzyka pora na zadbanie o mięśnie dna miednicy!

Na co powinnyście zwrócić uwagę oprócz unikania sportów o których pisaliśmy w części 1 czyli TUTAJ. Ważne jest abyście zwracały uwagę na:

1. Właściwy oddech podczas ćwiczeń, czyli nie powodujemy dodatkowego nacisku na przeponę, która przenosi nacisk na mięśnie miednicy. Aby zapobiec dodatkowym naciskom pamiętajcie o 2 rzeczach:

  • elementy wysiłkowe wykonuj zawsze na wydechu,
  • oddychaj przeponowo.

2. Zwracaj szczególną uwagę na sposób mikcji (czyli potocznym siusianiu):

  • absolutnie i nigdy i pod żadnym pozorem nie wstrzymuj strumienia moczu podczas załatwiania się,
  • również nie przyspieszaj wypływu moczu przez parcie, daj mu swobodnie wypłynąć. Te kilka sekund więcej w łazience nie zbawi cie a może uratować twoje mięśnie dna miednicy,
  • nie leć do łazienki na każde wezwanie pęcherza, to Twoja głowa chce Ci zrobić alarm gdy pęcherz tak naprawdę jeszcze wcale nie jest zapełniony, a częste oddawanie moczu po tzw kropelce nie przysłuży się mięśniom dna miednicy

3. Unikaj dodatkowych obciążeń i dźwigania, zwłaszcza bez przyjęcia odpowiedniej pozycji odciążającej i niwelującej naprężenia wewnętrzne.
4. Wstając, czy podczas ćwiczeń czy po przebudzeniu się, przetaczaj się zawsze najpierw na bok a nie siadaj od razu do pionu!
5. Kichając czy kaszląc przenieś głowę w kierunku barku i zasłoń buzię ręką przeciwną a złagodzisz naprężenia (pamiętaj że ze względów higienicznych powinniśmy kaszleć w zgięcie łokcia)

I oczywiście zachęcam i gorąco namawiam Wszystkie kobiety do ćwiczenia mięśni dna miednicy o których już w części 3 będziemy pisać szczegółowo. Wystarczy naprawdę kilka minut 3 razy w tygodniu aby zniwelować ryzyko i uchronić się przed niedogodnościami jakie niesie ze sobą wysiłkowe nietrzymanie moczu. Zapraszam, zachęcam, namawiam!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi artykułami zapisz się do newslettera:

[wysija_form id=”1″]


Autorka tekstu: Katarzyna Daniek
CEO Euforja

Tel.793 90 90 18

www.euforja.pl